poniedziałek, 11 lipca 2016

Poczytajmy:)

Zaczęły się wakacje. Ja przez cały rok szkolny obiecywałam sobie, że gdy tylko wybije ostatni dzwonek, postaram się nadrobić braki w lekturach. Jak się okazuje nie jestem jedyna, bo sporo moich znajomych ma podobne postanowienie:) 

Każdy kto kocha czytać książki wie, że są takie pozycje, które uważa się za ponadczasowe, do których chętnie się wraca, nieważne ile ma się lat. W tym poście chciałam przedstawić wam książki, które dla mnie są wyjątkowe i aktualnej w każdej chwili.

1. Astrid Lindgren, "Bracia Lwie Serce"

 Jest to książka, na którą patrzę z sentymentem, ponieważ otrzymałam ją za bardzo dobre wyniki w nauce w klasie czwartej . Przeczytałam ją jednym tchem. "Bracia Lwie Serce" to niesamowita opowieść o braterskiej miłości, która przetrwa wszystko.

2. Antoine de Saint-Exupery, "Mały książę"
 Wszyscy znamy tę książkę i myślę, że im jesteśmy starsi tym dobitniej rozumiemy jej przesłanie. Moje ulubione zdanie, a właściwie rozmowa, to:

- Co to znaczy oswoić? - zapytał Mały Książę
- Oswoić to znaczy stwarzać więzi. - odpowiedział... - Pamiętacie, kto tak odpowiedział Małemu Księciu?

W 2015 roku powstał film "Mały Książę", bardzo serdecznie polecam:)

3. Eric-Emmanuel Schmitt, "Oskar i pani Róża"
Krótka, ale jakże bogata w treść książka. Jest to dla mnie bardzo osobista pozycja, dlatego że kiedyś była w sytuacji rodziców małego Oskara. To piękna opowieść o małym chłopcu, który bardzo szybko dojrzewa, to historia wytrwałości, walki, niesamowitej przyjaźni, historia szukania Boga. 

Jestem ciekawa waszych wyjątkowych książek. Podzielcie się nimi w komentarzach:)
  
 

 

1050 rocznica Chrztu Polski oczami dziecka

W związku z przypadającą na ten rok 1050 rocznicą Chrztu Polski, postanowiłyśmy, że nasze świetliczaki wezmą udział w ogólnokrajowym konkursie "Chrzest Polski widziany oczami dziecka". Biorąc pod uwagę, że druga wychowawczyni świetlicy jest z wykształcenia historykiem, nie mogłyśmy odpuścić takiej okazji. 

Akcja okazała się być trudniejsza w przygotowaniach niż imprezy z zawodami sportowymi i układaniem puzzli -  po pierwsze temat sam w sobie (dla dzieci z klas I-III) jest nudny, a po drugie namówienie dzieci do wzięcia udziału w zajęciach przygotowujących do konkursu nie było takie łatwe (musiałyśmy zastosować przekupstwo). Co więcej Pani Dyrektor zdeklarowała się, że przyjdzie popatrzeć jak prowadzimy te zajęcia... Stres był podwójny. 

Po długich i żmudnych rozmowach, na temat jak przekazać dzieciom w szybki, prosty i ciekawy sposób trudne treści, ustaliłyśmy że zajęcia zaczniemy od przeniesienia się w czasie, następnie w ruch poszła prezentacja, w której musiały znaleźć się obrazki łatwe do zapamiętania, np. aby zapamiętać imię Mieszka obok portretu władcy umieściłyśmy cukierek o tej samej nazwie:) Oczywiście zadawałyśmy dzieciom bardzo dużo pytań, dzięki temu brały one czynny udział w zajęciach. Na koniec przygotowałyśmy dla dzieci gry internetowe, które utworzyłyśmy na stronie LearningApps. 

Zajęcia udały się doskonale, dzieci bardzo dobrze się bawiły i co najważniejsze nie były znudzone:)

Kolka zdjęć:

 Dzieci chętnie rozwiązywały przygotowane gry.








 Oczywiście nie obyło się bez problemów technicznych. Oto ja ratująca sytuację:)






 Prezentacja.







 Gry wyświetlałyśmy na tablicy multimedialnej:)

 

sobota, 9 lipca 2016

Pasowanie na świetliczaka

Z początkiem października, gdy sytuacja grup świetlicowych w końcu się ustabilizowała, postanowiłyśmy (ja i druga wychowawczyni świetlicy), oficjalnie przyjąć dzieci do świetlicy szkolnej. W związku z tym zorganizowałyśmy imprezę "Pasowanie na świetliczaka". Było to nasze pierwsze tak wielkie przedsięwzięcie, dlatego też trochę zjadał nas stres. Chciałyśmy żeby wszystko wypadło idealnie, a dzieci dobrze się bawiły.

Oczywiście nasz stres i obawy były bezpodstawne, gdyż impreza wypadła doskonale! Dzieci były zadowolone z zabaw, które przygotowałyśmy. Wszystko wypadło tak jak zaplanowałyśmy:)

 Dzieci uwielbiają rywalizować, dlatego jedną z konkurencji były zawody sportowe.
Kolejną konkurencją było układanie puzzli na czas.
Na końcu dzieci "podpisywały się" pod regulaminem świetlicy.

Pozostałe zdjęcia z "Pasowania na świetliczaka" oraz innych imprez znajdziecie na naszym Facebooku.

Trochę inaczej:)

Ten wpis, a także filmik, który się tutaj znajdzie, nie będą dotyczyć świetlicy szkolnej. Jednak jako nauczyciel języka polskiego czuję się w obowiązku promować czytelnictwo, wszędzie gdzie jest to możliwe, a blog nadaje się do tego idealnie. Nie będę się rozpisywać, ponieważ poniższy filmik jest krótki i na temat. Życzę miłego oglądania:)
 

czwartek, 7 lipca 2016

Świetliczanka :)

Zainspirowana blogami innych nauczycieli, postanowiłam założyć blog. Jako świeżo upieczony nauczyciel rzucony na głęboką wodę, gdyż świetlica to wyjątkowe miejsce, chcę podzielić się z innymi swoimi spostrzeżeniami, obawami, pochwalić się zorganizowanymi zajęciami, a także przedstawić kilka ciekawych propozycji zajęć, które, mam nadzieję, okażą się inspirujące dla innych:)